Skip to content

Jeszcze do niedawna henna pudrowa była absolutnym hitem w stylizacji brwi – klientki pokochały ją za naturalny efekt, możliwość korekty kształtu brwi oraz delikatne farbowanie skóry. Salony kosmetyczne masowo wprowadzały ją do swoich usług, a kursy z henny pudrowej cieszyły się ogromną popularnością.

Ale jak to zwykle bywa w świecie beauty – trendy się zmieniają. I choć henna pudrowa wciąż ma swoje wierne grono fanek, coraz więcej stylistek zaczyna sięgać po nowoczesne farbki do brwi, które szturmem podbijają rynek.

Farbki – nowa era stylizacji?

To, co wyróżnia farbki, to przede wszystkim precyzja, intensywność koloru i trwałość efektu. W połączeniu z odpowiednio dobranymi produktami przygotowującymi – jak np. peelingi, szampony do brwi czy specjalistyczne toniki – efekt może być naprawdę spektakularny. Brwi zyskują na wyrazistości, a kolory są piękne i nasycone. Dodatkowo, farbki często lepiej sprawdzają się u klientek z jasną cerą, rozjaśnionymi włosami czy tych, które preferują efekt bardziej „make-upowy” niż naturalny.

Henna nadal w grze!

Czy to oznacza koniec henny pudrowej? Absolutnie nie! Nadal jest wiele klientek, które cenią sobie ten matowy, naturalny efekt henny, a także wskazują na lepsza trwałość stylizacji u siebie. Henna jest też niezastąpiona w przypadku brwi wymagających korekty kształtu – dzięki temu, że farbuje skórę, pozwala łatwiej „zbudować” nową linię brwi.

Dlatego moim zdaniem… warto mieć w swojej ofercie zarówno hennę, jak i farbki. Możesz dopasować usługę do urody klientki, jej oczekiwań, kondycji włosków i pożądanego efektu.

Jakie produkty polecamy?

Jeśli chcesz uzupełnić swoją półkę o sprawdzone produkty, poniżej znajdziesz kilka naszych ulubieńców:

Produkty przygotowujące od PIMP MY LASHES 

Pamiętaj – nie chodzi o to, by wybrać jedną metodę i zamknąć się na inne. Kluczem do sukcesu jest różnorodność oferty i umiejętność dobrania idealnego produktu dla konkretnej osoby.

A Ty? Jesteś team henna czy team farbka?